Z rent na 500+. Renciści złożą się na obietnice PiS

Media informują, że PiS planuje rewolucję w przyznawaniu rent. Dotychczasowi renciści zostaną uznani za zdolnych do pracy i otrzymają wytyczne, w jakich zawodach mogą mimo choroby pracować. Zwróciłam się wiec do rządu PiS z zapytaniem poselskim, ile osób z niepełnosprawnościami pracuje w podległych mu instytucjach. Bo jeśli chodzi o aktywizację niepełnosprawnych, nie o pieniądze na 500+, rząd także powinien dawać dobry przykład.

Koszty programu 500 + przekroczą w tym roku 23 mld zł. Pieniędzy w budżecie brak, więc rząd szuka ich gdzie potrafi. "Gazeta Wyborcza" i TVN24 poinformowały rano, że teraz na 500+ złożą się renciści. Każdy rencista ma dostać orzeczenie, że jest zdolny do pracy oraz informację, gdzie może pracować mimo niepełnosprawności



Rządzący tłumaczą decyzję nie szukaniem pieniędzy, ale troską o niepełnosprawnych, chęcią włączenia ich w rynek pracy. Jeśli to prawda, dobry przykład powinien przyjść z góry. Dlatego zwróciłam się dziś do rządu PiS z oficjalnym zapytaniem: ile osób z częściową niezdolnością do pracy jest dziś zatrudnionych w poszczególnych ministerstwach rządu Rzeczypospolitej Polskiej, w Kancelariach Sejmu i Senatu, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów?

Kiedy otrzymam odpowiedź, natychmiast Państwa poinformuję. Trudno nie podejrzewać odmiennych intencji, czyli szukania pieniędzy na 500 + i obniżenie wieku emerytalnego. Za obietnice wyborcze PiS płacą najsłabsi Polacy, emeryci, niepełnosprawni uczniowie, a teraz renciści. PiS odwrotnie niż Janosik zabiera najbiedniejszym, by dać bogatszym.
Trwa ładowanie komentarzy...