O autorze
Poseł na Sejm RP VII kadencji z wykształcenia prawnik. Wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Moim priorytetem jest polityka prorodzinna, wyrównywanie szans rozwoju uboższych regionów kraju, wprowadzanie rozwiązań wspierających małą i średnią przedsiębiorczość, praca na rzecz równouprawnienia kobiet oraz ekologia.

Co kupi ciemny lud, czyli desant PiS na media prywatne

Politycy PiS zawłaszczyli już całkowicie media publiczne, a ich apetyt rośnie w miarę jedzenia. Rozpoczęli więc desant na media prywatne, żeby nadawców niesprzyjających PiS zastąpili ci związani z partią rządzącą. Ochoty nie kryje Michał Karnowski, właściciel internetowej (na razie) telewizji wPolsce, reklamowanej na antenie Wiadomości TVP. Czyżby na naszych oczach rodziła się afera medialna PiS na miarę afery Rywina?

PiS rozpoczął swoje rządy od skoku na media. Pierwszym etapem było powołanie Rady Mediów Narodowych i zawłaszczanie z jej pomocą redakcji publicznych.Zadanie wykonane, nadszedł czas na skok na media prywatne. W tym celu PiS zdominował KRRiT, instytucję rozdzielającą koncesje.



Desant na media prywatne rozpoczął się w ubiegłym roku. Do KRRiT wpłynęło ponad 14 tysięcy skarg na nadawców prywatnych, z czego 12 tysięcy skarg na niekochane przez PiS TVN i TVN24. Nie brakowało wniosków o odebranie TVN koncesji. W aktywny atak włączyła się posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, żądając od KRRiT cofnięcia koncesji TVN. Kto mógłby zająć to miejsce? Ochoty nie kryje Michał Karnowski, właściciel propisowskich portali medialnych oraz telewizji (na razie) internetowej wPolsce, reklamowanej nawet w Wiadomościach TVP. Karnowski pisze na swojej stronie: „Czy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oraz Rada Mediów Narodowych zamierzają zrobić cokolwiek więcej dla przywrócenia pluralizmu na rynku nadawców radiowych i telewizyjnych czy też koncesje przyznane za III RP są już ostatnimi i w eterze tak będzie aż po grób?". Zapewne nie, o ile PiS zdąży rozmontować rynek koncesji szykując miejsce dla swoich ludzi w stylu standardów afery Rywina.

Liczba koncesji jest ograniczona, a TVN ma ją do 2024 roku. KRRiT będzie więc miała trudne zadanie do wykonania. Może jednak liczyć na wsparcie Rady Mediów Narodowych i polityków rządzących. Wycofanie państwowych ogłoszeń z redakcji takich jak Gazeta Wyborcza czy Newsweek jest kolejną odsłoną tego desantu. O takich standardach nikt nawet nie pomyślał od 1989 roku.
PiS szedł do wyborów głosząc hasła odnowy moralnej „Polski w ruinie". Po wyborach szybko pokazał prawdziwe zamiary. Czyli zawłaszczenie wszystkich instytucji publicznych nie dla lepszych zmian, ale dla władzy i pieniędzy dla różnych Misiewiczów, Sadurskich czy Karnowskich.
PiS wie, że za dwa lata TVP może przejść w inne ręce. Potrzebuje więc szybkiej organizacji własnych prywatnych tub propagandowych, samo wspieranie mediów ojca Rydzyka może nie wystarczyć. Dziwne powiązania właścicieli propisowskich mediów prywatnych z politykami PiS tworzącymi pod nich prawo kojarzą się jak nic z aferą Rywina. Mamy jednak czas, by tą aferę zatrzymać. Wbrew temu co sądzą niektórzy działacze PiSu - na dłuższą metę "ciemny lud" tego NIE KUPI.
Równy dostęp do mediów to kwintesencja demokracji. O to walczyli opozycjoniści w czasach PRL, a dziś my - opozycja - także musimy o to walczyć do skutku.
Trwa ładowanie komentarzy...