Mimo tych oczywistych przesłanek posłowie PiS rok temu odrzucili zgłoszony przeze mnie wniosek o ustanowienie roku 2017 Rokiem Reformacji w Polsce. Upokorzyli w ten sposób głównie ewangelików, ale także wielu katolików, którym bliska jest idea ekumenizmu - porozumienia chrześcijan w czasach rosnącej sekularyzacji i zagrożenia islamską ideologią. U podstaw obu wyznań leży wiara w godność i równość każdego człowieka, w wartości uniwersalne, stanowiące fundamenty Europy i cywilizowanego świata. Rozumie to także papież Franciszek, który rok temu w szwedzkim Lund uczestniczył w uroczystościach inaugurujących 500 - lecie Reformacji.
Niedawno przygotowałam więc projekt kolejnej uchwały, pod którym podpisali się posłowie z PSL oraz PO. Na historię nie można się obrażać. Polska nigdy nie była tylko i wyłącznie katolicka. Przez wiele lat w zgodzie żyli tutaj przedstawiciele wielu wyznań. Polskich ewangelików na dobre prześladować zaczęły dopiero władze PRL, odbierając majątki, osadzając w więzieniach czy zmuszając do emigracji. Władza, która odmawia praw luteranom , wpisuje się w tą niechlubną tradycję.
W projekcie Polska XXI wieku musi być ważne miejsce dla Polaków - ewangelików.
